|
Dawno nie pisałam, a to przez to, że przy wgrywaniu zdjęć do galerii obrazów wyskoczył krytyczny błąd i straciłam wszystkie fotki. Tak popsuło mi to humor, że aż zaglądać tu mi się nie chciało. Admin podobno pracuje nad tym. Także póki co galerii nie posiadam.
Na wyjeździe urlopowym było świetnie. Może tak mały fotoreportaż, tak na pocieszenie straconej galerii.
Droga do Szczawnicy minęła nam przyjemnie i bezproblemowo. Marcinek większość czasu przespał.
Na miejscu Marcinkowi bardzo się spodobało, była drewniana huśtawka:
Ślizgawka:
I super pojazd:
Marcinek większość czasu spędził na rękach u mamy:
I u taty:
Byliśmy nad górskim potoczkiem:
I w parku:
Tak w bardzo wielkim skrócie – było czadersko:
Co do szczegółów to pewnie niedługo się pojawią. Pozdrawiam i liczę na to, że admin zaradzi coś na moją awarię galerii.
|