|
Wdech i wydech, wdech i wydech, spokojnie , miarowo tak oddycha mój śpiący syneczek.
Jest taki malutki, ma malutkie rączki i śliczne usteczka. Uwielbiam przyglądać się mu gdy śpi. Chociaż nie wiem jak ciężki byłby dzień ten wieczorny widok wynagradza mi wszystko.
Uwielbiam radosne chwile z nim spędzone, kiedy to głośno się śmieje. I również te cięższe, kiedy szuka pocieszenia w moich ramionach. Gdy jego małe rączki obejmują moją szyję.
Jutro wstanie nowy dzień, rano moje dzieciątko otworzy oczka i poszuka wzrokiem mnie.
Potem uśmiechnie się i schowa główkę w podusię, by znów ją podnieś i uśmiechnąć się ponownie. Niech to nigdy się nie zmienia…..
|
|
|
<< Nawiguj do 2008/06/05 |
Dodaj nowy komentarz |